środa, 1 sierpnia 2007

FAjowE TeKSTy W11

Śmieszne teksty W11 :D
ASIA I SEBA:Asia: Zobacz jak oni stoją, jak dwa kołki Tomek: Widać ich na kilometr Asia: Kasia i Rafał, poudawajcie trochę parkę, stoicie jak kołki Kaśka: Ok Rafał: Przyjąłem Asia: I te radia pochowajcie.. Chłopak: Puszczaj szmato! Asia: Stul pysk! Asia: Sebastian, ja wiem, że mężczyźni myślą, że lodówka zapełnia się sama, ale to był mój obiad! Seba: Miałem taki sam, pewnie mi Maciek zjadł Sebastian: Musisz kupować więcej tych serków Asia: Nawet mnie nie denerwuj Sebastian: Naprawdę, bardzo dobre Aska do Sebastiana : No w niezłe miejsce mnie zabierasz ojczym ofiary:Zgupiała pani czy co?! Asia:Jak pan widzi,nic mi nie jestSebastian(do Asi): Dzień dobry pani komisarz! Wsiadaj, bo zamarzniesz. Asia: Tak się o mnie martwisz? Sebastian: No jasne! Asia: Kurczę, dobrze, że przyjechałeś. Sebastian: Zastanawiam się, ile policjantów używa emerytury w dobrym zdrowiu. Asia: Mam nadzieję, że większosć.;Asia; Wiesz, trochę psycholi w życiu widzieliśmy, nie?; Asia: Czym jeżdzi?Przesłuchiwany: Starym Oplem. Asia: Kolor. Przesłuchiwany: Biały. To dobrze czy źle? Asia(ze skwaszoną miną): To się jeszcze okaże. Narazie jesteś wolny.;Sebastian:(...) jak mnie wywalą z roboty. Asia:Masz szansę. Sebastian:Mhm. Asia: Ja też, przy tobie. Chodź. Sebastian: Wolę doczekać emerytury. Niż robić za ciecia.;Sebastian: Chyba źle założyłaś. Lewy na prawą. Asia: Spojrzenie na maxa.;Asia: Trzeba sprawdzić tę...jak jej tam... Sebastian: Ochraniacze. Asia: Coo? Sebastian: Zdejmij te cudowne, niebieskie ochraniacze. No chyba, że chcesz w nich chodzić po miescie. Asia: Cholera.;Asia: Widziałeś listę właścicieli Opli? To zobacz. Sebastian: K***a m*ć. WIEDZIAŁEM. Sebstian: Strzał! Aśkaa: Chyba w twojej głowie. Wydawało Ci się. Sebastian: Aśka ja mówie poważnie słyszałem strzał. Aśka: Niech pani się nie przejmuje to zboczenie zawodowe Asia; ciekawe kiedy ja ubiore do pracy takie kozaki Sebastian; chyba w drugim wcieleniu, a z resztą nie musisz bo fajnie wyglądasz... Asia; ty już lepiej nic nie gadaj bo ci jeszcze większy ten nos urośnieAsia: Swoją drogą to niezła ta menażeria. Facet zdradza żonę na jej oczach, a córka go śledzi i szantażuje. Sebastian: Ta mała powiedziała, że ta blondyna zna poprzednią dziewczynę ojca czyli Tereskę... Asia: No to mogły mieć spółkę. Jedna blondyna go otruła, a druga okradła... Sebastian: Tak...a trzecia siedzi kolo mnie. Trochę za dużo tych blondynek... Asia: Ja mam alibi...o 2 w nocy byłam na komendzie. Sebastian: O! Ktoś to może potwierdzić?; Sebastian: Trzeba pojechać do tego klubu Impresja i się rozejrzeć tam trochę. Asia: No chyba, że pojedziesz tam sam... Sebastian: No chyba nie...Afrodytę musimy zgarnąć, zanim rozejdzie się po mieście, że jej szukamy. Asia: No chyba nie myślisz, że mam się przebrać za jakąś wydekoltowaną panienkę...jak Ty to sobie wyobrażasz? Sebastian: Aśka na tego Rudolfo nic nie mamy. A bez niego nie trafimy do niej. On ją nam musi wystawić.Sebastian: Zrobimy mały teatr. Po prostu przebierzesz się za fajna dupcię do towarzystwa i pokręcimy się przy barze. Asia: A skąd Ty weźmiesz platynową kartę? Pożyczysz od Komendanta wojewódzkiego? Asia w wieczorowej sukience i Sebastian w garniturze podchodzą do baru: Barman: Coś państwu podać? Sebastian: Tak. Dla pani coś mocnego, bo jest bardzo blada a dla mnie gin z tonikiem. Sebastian (do Asi): Cały wieczór będziesz taka markotna? Asia: To kwestia towarzystwa. Sebastian: Uśmiechnij się... Asia: Nie chce mi się! Sebastian: Wiesz co? To może znajdź sobie innego sponsora co? Asia: Bardzo chętnie!Asia: Tylko się nie zakochaj! Sebastian: Może złowię jakąś rybkę? Asia: Jak będziesz miał kasę to na pewno.;Asia siedzi sama przy barze, podchodzi do niej jakiś gość Facet: Ładnie pani wygląda. Asia: Tak pan myśli? Facet: Jest pani sama? Asia: Niestety już nie (wściekła) Facet: Mogę się panią zaopiekować... Asia: To może być dla pana niebezpieczne... Facet: Ostrzega pani czy proponuje? Asia: Ostrzegam!!!Odcinek: Narkoman Asia i Sebastian wychodza z pokojów przesłuchań Seba: No i jak Ci idzie? Asia: Daj spokój, nic nie powie. A co u Ciebie? Seba: No mój jest bardziej rozmowny. Nawrzeszczałem troche na niego. Powiedziałem mu, że i tak będzie miał przerabane. Pomogło. Asia: No to słuchaj zły panie policjancie, pogadaj z tym moim z ja ide do twojego co. Seba: Znowu mam być tym złym gliną? Asia: A byłes kiedyś dobry? Asia: Chcesz z nią zagrać w serialu? Seba: Nie! Ja chce tylko z tobą kochanie! Asia: A ja z tobą!Aśka: Pokaż pysia! Sebastian: Aśka… Aśka: Jesteś bardzo fotogeniczny, naprawdę bardzo, bardzo.. Sebastian: A co, chcesz to wysłać na konkurs komendy powiatowej policji? Aśka: Nie… Moje ulubione zwierzątko Sebastian: Daj spokój, siedzimy tu jak…Nie wiem po jaką cholere tak wcześnie żeśmy przyjechali, a jak się okaże, że ten koleś nie ma z tym nic wspólnego? Aśka: I jeszcze raz...Sebastian: To co jeszcze masz do zrobienia?Asia: No co? Biorę ciuchy i lecę na basenSebastian:Kurcze, może ja bym też popływał?00 dla W11Asia:Jezus...00 dla W11Asia: Zgłaszam się! Idziemy już na górę. Czego chcesz?00: To zostancie. Pojedzcie na Filarecką, mamy zgłoszenie o gwałcie nieletniejAsia: Filarecka ile?00:15. Matka zgłosiłaAsia: Dobra jedziemy. To już nie mamy wolnego popołudnia... Tępe to 00Sebastian: uwielbiam takie sprawy, duchy, anioły... Przecież jak opowiem Maćkowi to mu szwy popękają ze śmiechu...Asia: Chyba mu już zdjeli przećież to już dwa tygodnieAsia: Tęskniłeś za mną?Sebastian: No szczeże powiem że nie tęskniłem za tobą...Asia: Ja za tobą też niew11: w11 dla 00Asia:Zgłaszam sięw11: czarny samochód z tego nagrania należy do Lecha Narzymskiego . Nie notowany, nic na niego nie mamy, ale....coś mamyAsia: No to jak coś macie, to powiedzcie co macie...w11: Facet to były komandos. No i co wy na to?Asia: Uwielbiam byłych komandosów, tylko podaj adres...Sebastian: Ja bym zrobił prowokacje...Asia: No co chcesz ją napaść?Sebastian: Ją nie ale z miłą chęciąAsia: Słuchaj, jak on ją obserwuje to nas też znaSebastian: No to co? Pokręcisz się tutaj troszkę, pobserwujesz jakiś menel cię zaczepi, a kolo jak jest taki szlachetny to przyjdzie ci z pomocą...Asia: Ja podziwiam twoje poczucie chumoru tylko dziewczyne trzeba mnieć na oku...Przemek: Stary, mówię ci, normalnie ma przechlapane, no(Sebastian i Aśka wchodzą do pokoju)Sebastian: Kto mo przechlapane?Przemek: Jak kto? Anka z tym nowym...Asia: przechlapane to wy bendziecie mnieć przechlapane jak będziecie mówić takie głupoty...Tomek: Aśka prosze cię, przecież, widzałaś jak on się zachowuje..Asia: O czym wy mówicie? przecież Maciek wtzdrowieje i wróci do pracy!!Sebastian: Mam nadzieje, leży przecież już dwa tygodniePrzemek: (...) tak jakby nie mniał obcasów...Sebastian: Duch??Asia(z ironią): Duchy nie zostawiają sladów(Rafał wchodzi do pokoju)Rafał: O czym wy gadacie?Sebastian: A takie tam "niedowiary"Sebastian: Ale czego sie dowiedzieliście?Rafał: Niewiele,słuchaj... ciemny kształt, spadający z nieba, bezszelestny, jak batman, a w koło wszyscy o duchu. A tak poważnie to podejżewamy zawodowca...Sebastian: Cudownie, duch zawodowiec i jeszcze ratuje kobiety od gwałtu...Napadnięta: Co sie śmiejecie? Ci dwaj mogli mnie zgwałcić, zabić. Nikt by palcem nie kiwną. A wy gdzie byliście. Dajcie mi spokójSebastian(cicho do Asi): Gdzie my byliśmy? Może damy jej mandat za przechodzenie z złym mniejscu, to jej rozwiąże język?(w szkole językowej)Anglista: ...takich to powinni do kaminiołomów dawać i to na wiele lat(Sebastian patrzy zdziwiony na Asie, a ona na niego)Sebastian: Święte słowaAsia(patrzy uważnie na angliste): ja uwazam, że gwałciciela powinno się pozbywać narzędzia zbrodni.(na komendzie)Sebastian: A za co Marecki właśnie siedział?Asia: Za rozbój. Napadł z koleżką w parku na kobietę. Mieli szczęście że przeżyła bo kiblował by do tej pory...Sebastian: A kiedy to było?Asia: Dwa lata temu. A wyszedł za dobre sprawowanie. W pierdlu mówili na niego Romeo...Sebastian(z sarkazmem): Romeo...(Na komendzie po przesłuchaniu)Sebastian: (...) Trzeba rozejżeć się za tymi pijaczkami. Zaprzyjażnić się z nimi.....Asia: No to masz...(daje mu dyche)Sebastian: Niby na co?Asia: No kupisz jakieś tanie wino, jak chcesz się z nimi zaprzyjażnic...Sebastian: To, to mi sarczy najwyżej na kubki...Sebastian: Romawiałaś z Anką? Jak ona sobie daje rade?Asia: no cały czas opowiada o Maćku, jaki to był świetny policjant, jak im się świetnie pracowało, jak się świetnie dogadwyali...Sebastian: Czasami darli koty... A Kuba dalej płaci frycowe?Asia: Oj długo będzie. Anka cały czas opowiada jaki z niego narwany koleś...Sebastian: A ja jestem o niego spokojny, widziałem jak pracuje... Wiesz. no muszą sie dotrzeć....Asia: Jak każdy...Sebastian: Dokładnie...(Chwila ciszy, spjjżeli na siebie jednocześnie w tym samym momencie)Asia: (z ironią) PartnerzeSebastian: partnerkoSebastian: Dobrze, że jesteś, bo już zacząłem tęsknić...Asia: wierzysz w ten gwałt na sąsiadce?Sebastian: Nie wiem, ale tutaj wszystko jest mozliwe. Ty patrz nasi tutaj!Asia: Wiesz co? Ta kamienica powinna mnieć swój wydział...Sebastia: A teraz się bujnijcie z nami do komendy, pobieżemy od was ślady DNABielu: A co jakaś pnienka chce mnie wrobić w ojcostwo?Asia: Choć Bielu, choć ojcostwo nie jest jeszcze karalneSebastian: Bielu! Przestań udawać większego debila niż jesteś...Sebastian: Cholera zaponmiałem zapalniczki...Asia: Kupie ci mową...Sebastian: No ale to była pamiątka, zaraz będęSebastian: Ktoś może to potwierdzić?Jerry: Tom, mój kotAsia: Ja nie wiem czemu się zgodziłam na ten układSebastian: Bo lubisz pizzę Asia: Nie lubięSebastian: to polubiszTomek:(...)Dziennikarze od rana wydzwaniająAsia: Ja do wczoraj nie wiedziałam kto to jest Mariusz MilikAsia: 00 dla W1100: zgłaszam sięAsia: Słuchaj, przyślij radiowóz na Bałucką, niech nam przywiozą do komendy Damiana Lemana...00: Dobrze słysze? Damiana Lemana na Pomorską?Asia: Ogłuchłeś?00: Dobrze przyjąłem..Asia: Jak tak dalej pójdzie i nie znajdziemy szybko zabujcy, to niedługo nie będzie można wejść na komendę.....Sebastian: No, jak się dowiedzą, że to ty prowadzisz śledztwo to na pewno tak będzie...Przemek: Mamy Damiana Lemana czeka na was w biurzeAsia: A dlaczego w biurze a nie w pokoju pezrsłuchań?Przemek: Przecież to Damian Leman...Asia: No i co z tego? Może autograf od niego wziąłeś?Pezemek: Pewnie że wziąłem. Dla chłopaków teżAsia: Jezu, jak dzieci...Damian Leman: Za chwile będzie mój adwokatAsia: Jestem wzrószona, ale proszę się uspokoić, bo na razie jeszcze pan nie jest podejrzany...Damian Leman: (do Sebastiana) Stary, pogieło was? Ja jestem Damian Leman! Ja jestem gwiazdą Asia: Ku**a a ja jestem Joanna Czechowska i chce znaleść zabójce Mariusz MilikaWłaściciel klubu fitnes: Co wy! Nie róbcie wiochy...Sebastian: O koleś.. teraz to pojechałeś... Masz coś do ludzi ze wsi?Asia: Przemek! Ten od jakiegoś roku nie żyje! Może by to czasem aktualizować?Przemek: Przepraszam!Asia: A swoją drogą to masz dzisiaj dobry dzień: najpierw wylałeś kawę na dokumenty, potem wdepnąłeś w kratkę na Pomorskiej, a potem wdepnąłeś w... Sebastian: No bo jak do cholery można nie zauważyć takiej kratki? A jakby tak dzieciak skręcił nogę? Asia: A filiżanka była dziurawa. Sebastian: Aśka dobra! Może to nie jest mój najlepszy dzień. Asia: Będę cię chronić. Sebastian: I tego się właśnie boję;Sebastian: Tak w ogóle to kto zaginął? Asia: Nastolatka. Dostaliśmy zgłoszenie jak czyściłeś sobie buta. Sebastian: No bardzo śmieszne! Asia: Włącz kamerę. Może to ci się dzisiaj uda, co? Sebastian: Przy tobie wszystko mi się uda;Sebastian: Ależ ty znasz to życie! Asia: A ty uważaj, bo ci się zaraz drzwi odpadną i wylecisz z samochodu. Sebastian: Nigdy nie miałaś pechowego dnia? Asia: Ty mógłbyś dzisiaj zagrać różową panterę. Sebastian: Dobrze, dobrze! (Asia zaczęła nucić panterę);W biurze: (Przemek nuci panterę, Tomek też) Sebastian: Co wy? Policyjny chórek zakładacie? Sebastian(teraz do Asi): Dziękuję ci partnerko. Widzę, że już pochwaliłaś się wszystkim o moim niefarcie. Asia: Nie wiem o co ci chodzi.;Policjant: Jakiś s******l stanął na naszym miejscy. Sebastian: Wariat albo szaleniec. Ciasno załóż. Może ząbkami na dół? Asia: Cześć! policjant: Hej, hej. Asia: Dzisiaj jest twój szczęśliwy dzień? Sebastian: Nie. Wyobraź sobie, że byłem u wróżki i mi odmieniła zły urok. Przeszło na chłopaków. Asia: Słuchajcie, to nie jest czasem nowe auto Starego? Sebastian: Przed chwilą mieliście nietęgie miny. Policjant: Spadaj. (za chwilę) Ciekawa sprawa. Sebastian: Dobra pracujcie. Policjant: Ok, ok. A jak to jest rzeczywiście auto Starego? Asia(do Sebastiana): Słuchaj dzwoniła koleżanka tej zaginionej. Chce się z nami spotkać pod szkołą. Sebastian: No może jedźmy zanim naprawdę okaże się, że to auto StaregoSebastian: Żona tego nie zrobiła.. Asia: Dlaczego nie? Potrzebowała pieniędzy dla córki, żarli się z mężem od lat. Obie wskazują na uczniów.... Cos tu nie gra.... Sebastian: Nie zrobiła tego ona, ani tez córka... Asia: A skąd wiesz? Sebastian: Aśka, podejdź do mnie. Asia: Po co? Sebastian: No podejdź ( Asia podchodzi) Sebastian: Połóż mi rękę na karku... ( Asia Patrzy na swoja rękę) Asia: Kurde... będę musiała ja tydzień myć później... ( Kładzie rękę) Asia: No i co? Sebastian: No a teraz spróbuj uderzyć moją głową o stół.... ( Asia patrzy na niego z ironią pomieszaną ze zdziwieniem) Sebastian: Śmialutko… Asia: Tak? Mogę? ( Asia próbuje uderzyć głową Sebastiana o stół ale jej to nie wychodzi. Sebastian zaczyna się śmiać. Asia też.) Sebastian: No widzisz…Asia; Jaka wredna franca Sebastian; do złudzenia mi kogoś przypomina"Dziewczyna z reklamy" Asia: Sssebastian stań pod jakąś drogerią czy apteką, nie wiem, muszę sobie kupić krem do rąk, mam strasznie wyszuszoną skórę od mycia garów Sebastian: Co Ty nie powiesz? Asia: Słuchaj, jestem 15 godzinę w pracy i proszę Cię stan pod jakimś sklepem, dobrze? Sebastian: Dobra 00: W11 dla 00 Asia: Osz cholera, ani chwili spokoju Po przyjęciu zgłoszenia: Sebastian: Znana aktorka? Pierwsze słyszę.. Asia: No tak, nowa nadzieja polskiego kina. Osz cholera, 16 godzina w pracy...Policjant: ...ten koleś mówi, że ktoś zrobił to z zazdrości o jakiś kontrakt reklamowy Asia: To chyba z firmą "Shine", ta kosmetyczną. Miała go dostać po Wiolecie Ordyńskiej Sebastian: Tej Wiolecie? Tej z "Namiętności"? Asia: No zagrała jeszcze w paru innych filmach, nie tylko rozbierane sceny Sebastian: Dobra, pogadajmy z nimSebastian: A słyszałaś? Już zgłosiła się do niej podobno jakaś firma farmaceutyczna z propozycją reklamy leku na gojenie się ran i blizn Asia: Na wszystkim zrobią interes... A Ty za głęboko w to nie wchodzisz?*Jak byli na tym planie filmowym: Asia: Mam nadzieję, że się prokuratura zajmie tym planem.Burdel na kółkach*Jak czekali na tego rekwizytora w 'Magazynie Rekwizytów' i Sebastian przymierzał peruke: Asia: No ślicznie. No i jak? Sebastian: Zapragnąłem przez moment być blondynką Asia: No i jak teraz postrzegasz świat? Sebastian: No widzę trochę ostrzej Asia: Yhm, może jesteś teraz milszy...no bo mądrzejszy to nigdy nie będziesz Sebastian: Zapuszczę pióraRozmowa z nauczycielem ze szkoły językowej: Leśniak:....Cóż no, wydaje mi się, że chyba więcej już nie mogę pomóc, ale żal mi tej dziewczyny... Takich gwałcicieli to powinni do kamieniołomów i to na wiele lat Asia i Sebastian wymieniają porozumiewawcze spojrzenie Sebastian: Święte słowa Asia: A wie pan, ja uważam, że karą za gwałt powinno być pozbawienie narzędzia zbrodni... Do widzenia- W11 dla 00 Asia: Zgłaszam się - Sprawdziliśmy dla Was ten klub „Azyl". Ma fatalną reputację w wydziale narkotyków. Poza tym miesiąc temu podczas dyskoteki śmiertelnie pobito tam młodego mężczyznę i do tej pory nie udało się znaleźć sprawcy Asia: Dobra dzięki Spojrzała na Sebastiana Asia: No w niezłe miejsce mnie zabieraszrozmawiają z podejrzaną aktorką, a na końcu: aktorka (do Sebatiana) : ... A pan... Pan powinien zostać aktorem... Ma pan urodę amanta... Byłby pan na pewno lepszy od tych kołków, co nam tutaj przysyłają z Akademii Sebastian: Rozważę to (i ta babka już sobie idzie) Asia (śmiejąc się): No i co o tym myślisz amancie? Sebastian: Twarda babka, nie? Asia: W twoim typie? Sebastian: Nie... Ja przylookam do blondynek Asia: Nie o tym myślałamAska : Jeszcze kupimy pączki i na komęde Seba : Doba to podjedziemy jeszcze do kiosku po gazete dzis dołaczaja fajny film Aska : TY a po co ty kupujesz te gazety jak itak potem nie masz czasu ich oglądać ? Seba : A od pączków tyłek rośnie Aska : A coś ty taki zgryzliwy dzisiaj ? Seba : A tak jakoś dzisiaj MAMAsia: Zemsta jak w filmie.. Sebastian: Jak w melodramacie...( Na komendzie kilka osób czeka na nich na korytarzu z kawą) Ola: Dobra kawa jest. Informacje.. Asia: Później... Tomek: Jak to później? Asia, przecież obiecałaś!Asia i Sebastian wracają po przesłuchaniu do pokoju asystentów w której siedzi PrzemekPrzemek: Jak tam kaskader? Asia i Sebastian: To nie on... Przemek : taka zgodność to u Was bardzo rzadko. Może to wpływ tej blond peruki? Co Seba?? Sebastian: Żartowniś dawaj co masz dobra??( Pod mieszkaniem Charakteryzatorki. Komisarze pukają do drzwi ale nikt nie otwiera. W końcu wychodzi sąsiad i rozmawia chwile z komisarzami) Sąsiad: Ja mam złe przeczucia, tam chyba cos się stało... Sebastian: Ma pan może śrubokręt?? Sąsiad: To co? Rozwalamy zamek? Sebastian: no to poproszę... ( sąsiad wchodzi do swojego mieszkania po śrubokręt) Asia: Możemy mieć kłopoty... Sebastian: No a jak tam naprawdę co się stało?? Asia: Masz racje. Wchodzimy!Sebastian:Hej! Łosiu!; Asia: Sebastian, co to był wczoraj za koleś?? Sebastian: Coś tak czułem, że jest w twoim typie. Asia: To może przedstawisz swojego kolegę?? Sebastian: Jak się spikniemy...; Asia: Sebastian, nie wiem jak to zrobiłeś, ale udało ci się zepsuć ten fax. Nawet ja nie jestem taka zdolna.; Asia: A ty co?? W zębach tę kawę mielisz??; Asia: Pełen uniwersal, panie Wet. Sebastian: Może się pan nie denerwować?? Przeszkadza mi pan w odbiorze.; Sebastian: Dobra, tylko poczekajmy, aż ten "Król-porno"da nam tą kasetę. Asia: Jakie porno, taki król.;Sebastian w klubie do dziewczyny, która zaczęła przed nim tańczyć: Cudownie, ale później, dobraAśka do Seby po tym jak gonił samochód: Bardzo ładnie biegasz, ale spisałam numerySebastian: Mamy nakaz przeszukaniaAsystentka: Ale nie macie prawa, nie możecieAśka: Owszem, możemyAsystentka: Ale ... ale profesor jest chory na serce. Jego nie można denerwowaćSebastian: Nas teżAsia i Seba goniął faceta. Doganiają go z końcu korytarza. Chłopak udawał, że gada przez automata. Aśka bierze od niego słuchawke i przykłada od ucha.Aśka: Nie wybrałes numeru... :

Brak komentarzy: